close

  • Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć

     

  • AKTUALNOŚCI

  • 9 maja 2017

    Polska jako niestały członek RB ONZ uważnie słuchałaby głosów wszystkich partnerów. Polska chce rozumieć głosy i stanowiska państw afrykańskich - zadeklarował we wtorek, 9 maja, 2017, prezydent Andrzej Duda na forum Unii Afrykańskiej w Addis Abebie.

    Przebywający od niedzieli w Etiopii Andrzej Duda wystąpił jako pierwszy w historii urzędujący Prezydent RP na forum Unii Afrykańskiej w etiopskiej stolicy, która jest też siedzibą tej organizacji. Przemowy Prezydenta Dudy wysłuchali przedstawiciele Komisji Unii Afrykańskiej, członkowie Komitetu Stałych Przedstawicieli UA oraz członkowie korpusu dyplomatycznego.

    Przemowa Prezydenta:

     

    Szanowny Panie Przewodniczący,
    Szanowni Państwo Delegaci,
    Szanowni Państwo Ambasadorowie,
    Panie i Panowie!

     

    Dziękuję Państwu za zaproszenie, gościnność i miłe przyjęcie w Addis Abebie. Cieszę się i jestem wdzięczny, że mogę – jako pierwszy urzędujący Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej –przemówić na forum Unii Afrykańskiej, organizacji reprezentującej ponad miliard ludzi, której powstanie było i jest przejawem siły idei panafrykańskiej, siły przezwyciężania konfliktów na rzecz dialogu i współpracy.

     

     

    Dostrzegam głęboką symbolikę, stojąc tu przed Państwem na forum plenarnym Unii Afrykańskiej. Moja obecność w Addis Abebie jest efektem tego, że Polska pokazuje zainteresowanie nie tylko swoim najbliższym sąsiedztwem, ale także wyraża gotowość dialogu i współpracy ze światem, który co prawda jest odleglejszy, ale który przecież nie jest nam obcy. Wiele z Państwa krajów utrzymuje częsty, bliski i bezpośredni kontakt z Polską. Przez wiele lat Państwa młodzież – studenci – przyjeżdżali do Polski, żeby zdobyć wykształcenie. Nasi inżynierowie i lekarze przyjeżdżali do Państwa krajów, aby pomagać w rozwoju i ochronie zdrowia.

     

    Nie zapominamy także o przysługach wyświadczonych nam przez naszych afrykańskich przyjaciół z Ugandy, Kenii, dzisiejszej Tanzanii, Republiki Południowej Afryki, Zambii i Zimbabwe, którzy przyjęli na swoje ziemie tysiące moich rodaków uciekających w latach 1942-43 ze znajdującej się w epicentrum II wojny światowej Polski. Przez ten czas powstały przyjaźnie, małżeństwa i dorobek bogatych doświadczeń współpracy.

     

    Pamiętając o naszych historycznych – tych odleglejszych i bliższych –  przyjacielskich relacjach, chcemy jednak patrzeć w przyszłość, nadając naszej współpracy nową dynamikę. Jest to ogromny wspólny kapitał, bo głęboko wierzę w bliskie kontakty między ludźmi. To one są sensem polityki międzynarodowej.

     

    Symboliczne jest również to, że przemawiam przed Państwem w Dniu Europy, zwanym również Dniem Unii Europejskiej. W dniu, który z jednej strony łączy się z zakończeniem najbardziej tragicznego konfliktu w dziejach współczesnego świata – II wojny światowej. Ale przede wszystkim w dniu, który łączy się z powstaniem tzw. Planu Schumana, który stał się symbolem odbudowy jedności europejskiej, zarówno w sensie czysto praktycznym, jak i metafizycznym – rozumianym jako odbudowa idei, wyznawanych wartości, przestrzeganych norm.

     

    Mówię to jako przedstawiciel kraju, który odniósł sukces, stając się po wielu latach odcięcia za żelazną kurtyną częścią europejskiej jedności i integracji. W moim przekonaniu jest to nasz element wspólny: oba kontynenty – Europa i Afryka – wiedzą, że świat, w którym dominuje konflikt i wojna, to świat pozbawiony przyszłości i rozwoju; to świat zły z natury.

     

    Wiemy także, że świat budowany na współpracy opartej na poszanowaniu wzajemnej podmiotowości, to świat gwarantujący stabilizację i rozwój. Polska odnosi sukces dzięki europejskiej jedności. Dlatego jesteśmy obrońcą tej jedności przeciw planom podziałów, hierarchii i wykluczenia. Jestem przekonany, że Unia Afrykańska będzie dla Państwa krajów również źródłem sukcesu poprzez współpracę i stabilizację.

     

    Szanowni Państwo, idąc do tej sali, minąłem pomnik byłego prezydenta Ghany Kwame Nkrumaha, który tu – w Addis Abebie – na historycznej, pierwszej konferencji Organizacji Jedności Afrykańskiej, odbywającej się również w maju, 54 lata temu, wypowiedział słowa, które dziś wyryte są na tablicy nieopodal stąd: „Etiopia powinna wyciągnąć ręce do Boga. Afryka musi się zjednoczyć!”. Myślę, że fakt istnienia organizacji jednoczącej dziś wszystkie państwa afrykańskie jest spełnieniem wizji i marzeń jego oraz innych twórców idei afrykańskiej jedności.

     

    Skuteczna realizacja tej wizji oznacza przede wszystkim dostosowywanie jej do dzisiejszych dynamicznych warunków i skomplikowanej sytuacji na arenie międzynarodowej, ale jest konieczne do osiągnięcia sukcesów na drodze do integracji.

     

    Agenda 2063 – opracowany w 2013 r. plan transformacji społeczno-gospodarczej na kontynencie afrykańskim w ciągu najbliższych 50 lat – jest według mnie wyrazem wiary Unii Afrykańskiej i jej państw członkowskich w konieczność tak długofalowego, strategicznego planowania.

     

    Z dużym zainteresowaniem patrzę także na African Peace and Security Architecture jako na kompleksową koncepcję kształtującą działania Unii Afrykańskiej w obszarach polityki bezpieczeństwa i pokoju. Podejmowanie prób reform wewnętrznych samej Unii Afrykańskiej świadczy bez wątpienia, że jest to projekt żywy i dynamiczny, a chęci dalszego doskonalenia go przyświeca cel, jakim jest odpowiedź na potrzeby wszystkich państw członkowskich i ich narodów.

     

    Szanowni Państwo, znaczenie i aktywność Unii Afrykańskiej dla utrzymania pokoju i bezpieczeństwa w Afryce jest nie do przecenienia. Podejmują Państwo inicjatywy w wielu punktach zapalnych na kontynencie, współpracując z ONZ we wspólnych operacjach pokojowych.

     

    Zdaję sobie sprawę, jak ważną, pełną wyrzeczeń i często niebezpieczną misję pełnią pochodzący z Państwa krajów żołnierze służący w misjach pokojowych. Jestem pełen głębokiego szacunku dla codziennego poświęcenia ich i ich najbliższych. Wiem również, jak wiele ciężkiej pracy wymaga to od polityków, dyplomatów i urzędników z całego kontynentu.

     

    Ale Unia Afrykańska to jednak przecież o wiele więcej: to m.in. współpraca polityczna, gospodarcza, naukowa, społeczna oraz w zakresie praw człowieka. To koordynacja działań na rzecz kompleksowej i realnej poprawy warunków życia i perspektyw wszystkich mieszkańców Afryki: od Tunezji po Republikę Południowej Afryki, od Republiki Zielonego Przylądka po Mauritius.

     

    Wizyta w Etiopii uświadomiła mi, jak wielką energię i wolę do działania mają społeczeństwa Państwa krajów. Wykorzystanie tego ogromnego potencjału w sposób twórczy, konstruktywny i sprawiedliwy, jest - w moim przekonaniu - jednym z najważniejszych wyzwań, przed którymi stoi obecnie Unia Afrykańska i wszystkie państwa członkowskie.

     

    Chciałbym zapewnić Państwa o jednym: macie sojuszników i przyjaciół poza Afryką. Jednym z nich jest mój kraj – Rzeczypospolita Polska.

     

    Dostrzegamy potencjał kontynentu afrykańskiego: jesteśmy od lat obecni w wielu krajach, jak choćby w Angoli, Etiopii, Kenii, Nigerii, Republice Południowej Afryki. Rozwijamy naszą aktywność na kontynencie afrykańskim: w ubiegłym roku otworzyliśmy placówkę w Senegalu. Obecnie odnawiamy naszą obecność dyplomatyczną w Tanzanii.

     

    Rozwijamy kontakty polityczne, czego dowodem jest nasza regularna obecność na szczytach Unii Afrykańskiej. Prowadzimy współpracę gospodarczą i finansujemy projekty rozwojowe, m.in. poprzez program GoAfrica. Połowa partnerów priorytetowych naszego programu współpracy rozwojowej to państwa afrykańskie. Jesteśmy otwarci na przyjazną i partnerską współpracę, oferując nasze bogate doświadczenie m.in. z zakresu transformacji gospodarczej. Chcemy inwestować w Afryce, a nie ją eksploatować.

     

    Szanowni Państwo, Polska jest największym państwem Europy Środkowo-Wschodniej. Jesteśmy doświadczonym narodem, który – podobnie jak Afrykanie z całego kontynentu – musiał wywalczyć swoją niepodległość. Dlatego też z wielkim szacunkiem odnoszę się do poszukiwania i promowania własnych, afrykańskich rozwiązań afrykańskich problemów. To Państwo – przedstawiciele dumnych państw i narodów tego kontynentu – nie tylko możecie, ale powinniście przedstawić społeczności międzynarodowej Wasze opinie na temat wszystkich wyzwań Afryki i świata oraz propozycje ich rozwiązań. Jestem przekonany, że dzięki Unii Afrykańskiej głos Afryki jest i będzie lepiej słyszany.

     

    Szanowni Państwo!

     

    Stoję dziś przed Państwem jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – kraju, który ubiega się o niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018-2019. Biorąc pod uwagę stan bieżących stosunków międzynarodowych, wydaje się pewne, że bezpieczeństwo współczesnego świata należy rozumieć w sposób złożony i wielowątkowy.

     

    To nie tylko wojsko i współczynnik siły militarnej. To także czynniki często wykraczające poza regularne spektrum prac Rady Bezpieczeństwa, począwszy od zmian w środowisku naturalnym, dostępie do wody pitnej –  konfliktów o zasoby naturalne, nierówności ekonomicznych, takich jak wyzysk, nieuczciwy handel, skończywszy na ochronie zdrowia. Również te zagadnienia powinny stać się stałym elementem agendy prac Rady Bezpieczeństwa, ponieważ dziś ważna jest zdolność społeczności międzynarodowej do zapobiegania konfliktom. A nie da się tego osiągnąć bez odpowiedniego przeprowadzonego rozpoznania źródeł tych konfliktów.

     

    Bezpieczeństwo jest jedno i jest ono niepodzielne. Natomiast konsekwencjami niezapewnienia tegoż bezpieczeństwa mogą być na przykład wielkie migracje i uchodźstwo – problemy, które obecnie łączą Europę i Afrykę. Dlatego obowiązkiem społeczności międzynarodowej jest likwidacja prawdziwych przyczyn uchodźstwa i przywrócenie prawa każdego człowieka do życia w jego własnej ojczyźnie. Konflikty bez powodów nie istnieją, a więc nie ma takich konfliktów, których nie można zakończyć. 

     

    Naszym obowiązkiem jest również współdziałanie na rzecz trwałej eliminacji przestępczych procederów prowadzonych przez tych, którzy w sposób nieludzki karmią się tragedią uchodźców. Nie możemy przymykać oczu na krwawe pieniądze, które krążą po świecie.

     

    Dlatego chcę Państwa zapewnić, że Polska jako członek tego organu uważnie słuchałaby głosów wszystkich partnerów wierzących – tak jak my – w fundamentalne znaczenie zasad zapisanych w Karcie Narodów Zjednoczonych dla zachowania pokoju i bezpieczeństwa. Polska chce rozumieć głosy i stanowiska państw afrykańskich, członków Unii Afrykańskiej.

     

    Szanowni Państwo, szerokie rozumienie spraw bezpieczeństwa widzimy – zarówno ja, jak i moi rodacy – przez pryzmat trzech wartości niezwykle dla nas cennych i wierzę, że cennych dla nas wspólnie.

     

    Pierwsza  z nich to wolność – osobista, godność osoby ludzkiej i nienaruszalność jej życia, jak również wolność sumienia i wyznania. To właśnie w Polsce ukuło się przesłanie, którego permutacje słyszeć można na całym świecie: „Za wolność Waszą i Naszą”. Właśnie z uwagi na tak rozumianą wolność, Polska nigdy nie była krajem kolonizatorskim i nigdy nie posiadała terytoriów zależnych w Afryce, czy w jakimkolwiek innym miejscu na świecie. To właśnie przez tak rozumiane pojęcie wolności polska polityka zagraniczna zawsze ukierunkowana była na pomoc i popieranie tych, którzy walczą o prawo do samostanowienia, do utworzenia demokratycznych rządów i poszanowania praw człowieka.

     

    Drugim fundamentem naszego światopoglądu jest solidarność. To pojęcie niezwykle bliskie Polakom, którzy niesieni przez ruch społeczny o tej samej nazwie, ponad 30 lat temu dokonali pokojowej zmiany politycznej, odrzucając system oparty na kłamstwie, wyzysku i zniewoleniu. Trwałą podstawą polskiej Solidarności była wspólnota wrażliwości na niedolę innych oraz szacunek dla każdego człowieka, niezależnie od jego pochodzenia i statusu społecznego. 

     

    Solidarność jest więc rozumiana jako konieczność włączenia wszystkich obywateli – kobiet, mężczyzn, dzieci – w zrównoważony rozwój, tak, aby mogli w równym stopniu korzystać z możliwości, jakie daje im dzisiejszy świat.

     

    Z kolei w ujęciu międzynarodowym solidarność to przede wszystkim pomoc humanitarna i rozwojowa w obszarach ogarniętych kryzysami gospodarczymi, konfliktami zbrojnymi bądź katastrofami naturalnymi. Przypomina o tym wspomniana wcześniej bezprecedensowa skala przepływów migracyjnych, z którą społeczność międzynarodowa musi się obecnie zmierzyć. Solidarność to przecież także odpowiedzialność.

     

    Szanowni Państwo, trzecim filarem, a zarazem gwarantem bezpieczeństwa, jest bezwzględny prymat prawa międzynarodowego w relacjach pomiędzy państwami. Chcemy przyczyniać się do współpracy na rzecz budowy porządku międzynarodowego opartego w szczególności o zasadę suwerenności politycznej i integralności terytorialnej. Każdorazowe pogwałcenie tych zasad, każdy akt agresji naruszający zobowiązania międzynarodowe podkopuje wzajemne zaufanie.

     

    Na forum Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych wezwałem do tworzenia świata opartego na „sile prawa”, nie zaś na „prawie siły”. Słowa te będą nam przyświecać w działaniach na forum całej ONZ, jak również Rady Bezpieczeństwa, jeśli zostaniemy do niej wybrani.

     

    Nieprzypadkowo hasłem naszej kampanii do Rady Bezpieczeństwa ONZ są słowa: „Solidarność-Odpowiedzialność-Zaangażowanie”. To wartości, które chcemy promować i wnieść również do prac samej Rady Bezpieczeństwa. Towarzyszy nam przeświadczenie, że tylko poprzez solidarną odpowiedzialność i harmonijną współpracę wszystkich państw będziemy w stanie zapewnić przyszłym pokoleniom zrównoważony rozwój, bezpieczeństwo i pokój.

     

    Szanowni Państwo!

     

    Rozpocząłem moje przemówienie, cytując prezydenta Nkrumaha, syna ghańskiej ziemi. Pozwolą Państwo, że zakończę słowami Nelsona Mandeli: „Choć tak różni, jesteśmy jednością”. W dzisiejszym świecie dużo łatwiej jest budować mosty pomiędzy kontynentami i krajami, jeśli tylko ma się dobrą wolę. Odległości geograficzne nie są już tak istotne. To, co potrafi je przezwyciężyć to wzajemna postawa ludzi: otwartość, zaangażowanie, solidarność.

     

    Przybyłem do Państwa właśnie jako inżynier mostów międzyludzkich – jeszcze jeden polski inżynier, który przyjechał do Afryki. Chciałbym, abyśmy wspólnie stworzyli drogi do sukcesu gospodarczego, politycznego i społecznego.

     

    Jeszcze dziękuję za tak gościnne przyjęcie. Mam nadzieję i głęboko w to wierzę, że będziemy dalej kontynuować nasz dialog oparty o wolność, solidarność, otwartość i zaangażowanie.

     

    Dziękuję Państwu za uwagę.

    dwnld1046939211
    dwnld1304577688
    dwnld1376688428
    dwnld1539350575
    dwnld1872066739
    dwnld711343336
    dwnld862723103
    dwnld935026313
    dwnld94714063

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: